Niecodzienna historia wydarzyła się w gminie Krasnobród, gdzie młody mężczyzna, po wieczornym wyjściu na dyskotekę, zdecydował się na kradzież zaparkowanego ciągnika rolniczego. Zamiast wracać do domu pieszo, wybrał nielegalny sposób transportu, który zakończył się spaleniem skradzionego pojazdu. Policja szybko ustaliła okoliczności zdarzenia, a podejrzany usłyszał już zarzuty.
Do incydentu doszło na początku listopada, tuż po zakończeniu imprezy. Mężczyzna, który dopuścił się kradzieży, zabrał ciągnik rolniczy marki Ursus, zaparkowany na parkingu przy klubie. Kroki policji uruchomione zostały po zgłoszeniu, że w przydrożnym rowie płonie skradziony pojazd. Gdy służby dotarły na miejsce, już nie zastały nikogo w okolicy, co wzbudziło dodatkowe zainteresowanie wśród funkcjonariuszy.
Prace poszukiwawcze szybko przyniosły efekty. Policja ustaliła, że właściciel traktora regularnie korzystał z niego do prac związanych z terenem lokalu rozrywkowego i zostawiał go tam po zakończonej pracy. Po kilku dniach intensywnych działań, przestępca został zatrzymany 14 listopada, a śledczy potwierdzili, że działał pod wpływem alkoholu. Teraz, obok kary pozbawienia wolności, grozi mu również zasądzenie grzywny w związku z popełnionym czynem oraz stratami, które wynoszą około 30 tysięcy złotych.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: 20-latek podpalił ciągnik rolniczy po kradzieży w Łabuniach
Zobacz Także