W Lublinie zatrzymano dwóch oszustów, którzy działali w sposób typowy dla tzw. „legendy”. Sprawcy, podający się za funkcjonariuszy policji oraz pracowników banku, wciągnęli w pułapkę 70-letnią kobietę. Po wypłacie 20 tysięcy złotych, seniorka przekazała pieniądze rzekomemu „tajniakowi” przed swoim blokiem.
Wydarzenie miało miejsce w połowie listopada, gdy do seniorki zadzwonił mężczyzna, podający się za przedstawiciela banku. Przekazał jej informacje dotyczące rzekomego zagrożenia środków na jej koncie, co miało skłonić ją do pilnej wypłaty oszczędności. Kolejne skrupulatnie zaplanowane kroki, w tym rzekome potwierdzenie z policji, utwierdziły kobietę w przekonaniu, że musi natychmiast działać.
Oszuści, mieszkańcy Gdańska, zostali zatrzymani na Południu Polski, gdzie planowali kontynuację swojej przestępczej działalności. Po ich aresztowaniu, policjanci znaleźli w hotelowym pokoju wiele telefonów, gotówki oraz inne wartościowe przedmioty. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty oszustwa, a ze względu na wcześniejszą przeszłość kryminalną, odpowiedzą w warunkach recydywy, co może skutkować karą do 12 lat więzienia.
Sytuacja ta zwraca uwagę na rosnący problem oszustw na terenie województwa lubelskiego, gdzie w tym roku odnotowano ponad 200 podobnych przypadków. Policjanci apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i rozwagę w obliczu takich zagrożeń. Warto pamiętać, że autorytety nigdy nie żądają pieniędzy w trakcie rozmów telefonicznych, a każdorazowo należy zweryfikować takie informacje, kontaktując się bezpośrednio z instytucjami.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Kryminalni z Lublina rozbili gang oszustów działających na legendę
Zobacz Także