W nocy z soboty na niedzielę doszło do niebezpiecznej sytuacji na jednym z parkingów w Biłgoraju, gdzie 23-letni kierowca próbował swoich sił w driftowaniu. Po zgłoszeniu o hałasie i piszczeniu opon, policjanci podjęli próbę zatrzymania mężczyzny, który mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych zdecydował się na ucieczkę. Ostatecznie kierowca został zatrzymany, a jego działanie spotka się z konsekwencjami prawnymi. W związku z nowymi przepisami, stracił on prawo jazdy na trzy miesiące.
Policjanci interweniowali po zgłoszeniu, które wskazywało na hałaśliwą zabawę na parkingu. Na miejscu zauważyli samochód marki Audi, z którego wydobywała się głośna muzyka. Gdy kierowca ruszył w stronę wyjazdu, jego styl jazdy wzbudził wątpliwości funkcjonariuszy, co skłoniło ich do podjęcia działań mających na celu zatrzymanie pojazdu. Kierowca jednak zignorował polecenie i przyspieszył, inicjując pościg, który zakończył się jego zatrzymaniem.
W trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna był trzeźwy, a w samochodzie znajdowały się również cztery inne dorosłe osoby. Policja przypomina, że ucieczka przed kontrolą drogową to przestępstwo, za które grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Nowe przepisy, które weszły w życie pod koniec marca 2026 roku, wprowadzają surowsze zasady karania za niebezpieczne zachowania w ruchu drogowym, takie jak driftowanie. Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę i odpowiedzialność, mając na uwadze, że każda lekkoduszność na drodze może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Niebezpieczny incydent z driftem w Biłgoraju zakończony policyjnym pościgiem
Zobacz Także



