W okolicach miejscowości Karwów miało miejsce niebezpieczne zdarzenie drogowe, które zakończyło się poszukiwaniem nietrzeźwego kierowcy. Mężczyzna, mający prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie, dachował swoim samochodem marki Seat, a następnie uciekł pieszo z miejsca incydentu. Dzięki śladom, które zostawił na śniegu, policjanci odnaleźli go w krótkim czasie, co mogło uratować mu życie w trudnych warunkach atmosferycznych.
Do zdarzenia doszło późnym popołudniem, gdy dyżurny Komendy Policji w Łukowie otrzymał zgłoszenie o dachowaniu pojazdu. Mężczyzna, wyprzedzając inny samochód z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie posesji, a następnie wyszedł z auta, uciekając w kierunku pobliskich pól. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, szybko rozpoczęli poszukiwania, kierując się śladami na śniegu.
Po około dwóch kilometrach poszukiwań, funkcjonariusze odnaleźli mężczyznę ukrywającego się na posesji. Pomimo ogólnego wychłodzenia, jego zdrowie nie było zagrożone. Podczas czynności na miejscu zdarzenia ujawniono, że 30-latek będzie musiał ponieść konsekwencje prawne za swoje czyny. W najbliższym czasie usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, co wiąże się z nie tylko wysoką grzywną, ale również zakazem prowadzenia pojazdów oraz możliwościami kary pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Nietrzeźwy kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, został odnaleziony dzięki śladom na śniegu
Zobacz Także



