Na drodze krajowej K17 w Chomęciskach Małych miało miejsce niebezpieczne zdarzenie, podczas którego kierujący toyotą stracił kontrolę nad pojazdem, skutkując dachowaniem. Postawę niezwykłej odwagi wykazali policjanci, którzy byli świadkami incydentu i natychmiast przystąpili do ratowania poszkodowanego. Dzięki ich szybkiej interwencji, mężczyzna został uratowany i przewieziony do szpitala.
Do incydentu doszło w godzinach popołudniowych, kiedy to kierujący toyotą, będący mieszkańcem Zamościa, nagle zjechał z drogi. W wyniku utraty panowania nad pojazdem, auto wjechało do rowu, a następnie uderzyło w przepust. Policjanci, którzy jechali w tym czasie w pobliskiej okolicy, nie wahali się ani chwili, by zatrzymać się i udzielić pomocy kierowcy, który znajdował się wewnątrz uszkodzonego pojazdu.
Funkcjonariusze, w tym posterunkowa Justyna Bil oraz sierżant Mateusz Dolecki, podjęli natychmiastowe działania. Wybili szybę samochodu, wydobyli poszkodowanego i zaczęli udzielać mu pierwszej pomocy. Po wezwaniu służb ratunkowych, policjanci czuwali nad bezpieczeństwem zarówno rannego, jak i innych uczestników ruchu drogowego do momentu przybycia ratowników. Wstępna analiza sytuacji wskazuje, że prawdopodobną przyczyną wypadku mogło być zaśnięcie kierowcy, a badania alkomatem potwierdziły jego trzeźwość.
W miejscu zdarzenia działały także jednostki straży pożarnej oraz grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci dokładnie zbadali teren wypadku oraz przesłuchali świadków, co posłuży do dalszego prowadzenia postępowania mającego na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Przy kluczowej roli, jaką odegrali policjanci, warto podkreślić, że każdy może pomóc poszkodowanemu, nie pozostając obojętnym na wypadki i brakującymi informacjami.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Dachowanie toyoty w Chomęciskach Małych – akcja policji zakończona pomyślnie
Zobacz Także



