Wczoraj wieczorem w miejscowości Łomazy doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego, w którym nietrzeźwy kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. Młody mężczyzna, mający 20 lat, nie tylko prowadził pod wpływem alkoholu, ale także nie posiadał uprawnień do kierowania. Na szczęście zatrudnieni w zdarzeniu funkcjonariusze potwierdzili, że obrażenia pasażerów nie były poważne.
Do wypadku doszło na ul. Spółdzielczej, gdzie Peugeot kierowany przez 20-latka zjechał do rowu, otarł się o drzewo i dachował. Po badaniach przeprowadzonych na miejscu okazało się, że mężczyzna miał we krwi ponad promil alkoholu, co jednoznacznie wskazuje na nieodpowiedzialne zachowanie na drodze. Dodatkowo policja pobrała krew do dalszych badań, co ma na celu ustalenie dokładniejszej zawartości alkoholu w organizmie kierowcy.
W pojeździe znajdowało się łącznie pięć osób, w tym czworo nastoletnich pasażerów. Choć sytuacja mogła skończyć się tragicznie, uczestnicy zdarzenia w większości wyszli z niego bez poważniejszych obrażeń. Policja kontynuuje prowadzenie śledztwa w tej sprawie, a kierowca musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami, w tym karą pozbawienia wolności oraz zakazem prowadzenia pojazdów. Warto przypomnieć, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym jest surowo penalizowane, co powinno skłonić kierowców do odpowiedzialności na drogach.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Nietrzeźwy kierowca dachował w Łomazach, przewożąc nastolatków
Zobacz Także



