W Lublinie doszło do kolejnego oszustwa, w którym ofiarą padła 22-letnia kobieta z gminy Stoczek Łukowski. Rzekomy pracownik banku skontaktował się z nią, oferując pomoc w zabezpieczeniu konta, które, jak twierdził, mogło zostać przejęte przez hakerów. W wyniku manipulacji, oszust uzyskał kody Blik, co doprowadziło do straty prawie 9 tysięcy złotych.
Oszustwo miało miejsce, gdy młoda kobieta otrzymała telefon od mężczyzny przedstawiającego się jako pracownik jej banku. W rozmowie, której czas trwania wyniósł niemal trzy godziny, mężczyzna przekonywał ją, że jej konto jest zagrożone i że należy podjąć natychmiastowe działania w celu zabezpieczenia środków. Przełączył rozmowę na rzekomego konsultanta, który miał pomóc w rozwiązaniu problemu.
Manipulację emocjonalną przeprowadzono na tyle skutecznie, że 22-latka przekazała pięć kodów Blik, wierząc, że ratuje swoje finanse przed atakiem przestępców. W chwili, gdy zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa, było już za późno. Policja apeluje do społeczeństwa o dużą ostrożność w kontaktach z osobami podszywającymi się pod pracowników banków oraz o zachowanie rozsądku w sytuacjach związanych z ofertami pomocy finansowej.
W kontekście takich oszustw, zaleca się, aby nigdy nie przekazywać informacji o kodach dostępu poprzez telefon i zawsze potwierdzać tożsamość dzwoniącego. W przypadku wątpliwości, najlepiej skontaktować się bezpośrednio z bankiem, aby upewnić się, że sytuacja jest prawdziwa.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Oszustwo „na pracownika banku” w Lublinie – kolejny przypadek
Zobacz Także



