Funkcjonariusze lubelskiej policji po raz kolejny przypominają o konsekwencjach nieodpowiedzialnego zachowania na drogach. 30-letni mężczyzna, który postanowił ścigać się skodą z nieoznakowanym radiowozem, został zatrzymany po przekroczeniu prędkości w miejscu z ograniczeniem. Kontrola wykazała, że mężczyzna był nietrzeźwy oraz posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jego dalszy los teraz spoczywa w rękach sądu, który zdecyduje o karze.
Do incydentu doszło na alei Tysiąclecia w Lublinie. Kierujący skodą, w reakcji na zauważenie policyjnego BMW, gwałtownie przyspieszył, nie zdając sobie sprawy z tego, że jest to radiowóz. Pomiar prędkości ujawnił, że mężczyzna poruszał się w tempie 102 km/h w obszarze, gdzie maksymalna prędkość to 50 km/h. Dodatkowo funkcjonariusze zauważyli, że pojazd miał zmodyfikowany układ wydechowy, co również wzbudziło ich podejrzenia.
Podczas kontroli okazało się, że nie jest to jedyny problem kierowcy. W wyniku sprawdzenia w systemach policyjnych stwierdzono, iż ma on roczny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo, badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, gdzie usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a także konsekwencje za naruszenie przepisów dotyczących prędkości oraz stanu technicznego pojazdu.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Pijany kierowca z zakazem ścigał się z policyjnym BMW w Lublinie
Zobacz Także



