Niekontrolowane uruchamianie funkcji Alarmu SOS w smartfonach może prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji. W ostatnich dniach miały miejsce dwa takie przypadki na terenie powiatu tomaszowskiego. Policja przypomina, że każde fałszywe zgłoszenie może spowodować, że pomoc nie dotrze do osób, które jej naprawdę potrzebują.
W ciągu kilku ostatnich dni policjanci zostali wezwanie do dwóch przypadków, w których właściciele urządzeń mobilnych nieświadomie aktywowali funkcję alarmową, wysyłając nieprawdziwe informacje o swoim rzekomym zagrożeniu. W każdym z tych zdarzeń mundurowi dotarli na miejsce interwencji, jednak zaskoczeni mężczyźni nie wiedzieli o wysłaniu żadnego zgłoszenia. Przyczyna tych nieporozumień tkwiła w automatycznych funkcjach wywołanych przez usterki sprzętowe.
W obu przypadkach, po potwierdzeniu, że zgłoszenia były bezpodstawne, policjanci ograniczyli się do pouczenia właścicieli urządzeń o konsekwencjach prawnych związanych z fałszywym wzywaniem służb. Lokalne władze apelują do mieszkańców o ostrożność i zamieszczają kilka wskazówek, jak unikać przypadkowego uruchamiania funkcji alarmowych, takich jak wyłączenie automatycznego dzwonienia w ustawieniach oraz zabezpieczanie telefonów i zegarków etui, które chroni przyciski przed przypadkowym wciśnięciem.
Źródło: Policja Lublin
Oceń: Uwaga na przypadkowe wezwanie służb ratunkowych w Lublinie
Zobacz Także


